Jak wynika z danych przedstawionych przez USDA, Ukraina, Rosja i Argentyna w omawianym sezonie odpowiadają aż za 81 procent całkowitego wzrostu produkcji.
Szacuje się, że w Rosji uprawa słonecznika w bieżącym sezonie zwiększy się o 1 procent do 15,5 mln ton w oparciu o 2 procentowy wzrost powierzchni do 8,5 mln hektarów. Oznaczałoby to jednak znacznie niższy zysk niż zwykle notowany w ciągu ostatniej dekady.
Dowiedz się więcej o rzepaku ozimym
Przewiduje się, że w sezonie 2020/2021 areał słonecznika na Ukrainie zwiększy się o 3 procent do 6,6 mln hektarów. Niemniej jednak z uwagi na zwyżkę obszaru upraw słonecznika na Ukrainie zbiory w omawianym sezonie mogą uzyskać rekordowe 17 mln ton.
Ponadto Ukraina utrzymała 10 procentowy podatek eksportowy od nasion słonecznika, który zniechęca do handlu zagranicznego. W związku z tym, prognozuje się, że większe zbiory nasion słonecznika spowodują wzrost przerobu o 2 procent do 16,7 mln ton, co pomogłoby zwiększyć eksport oleju słonecznikowego o 2 procent do 6,5 mln ton. Najbardziej intratnymi rynkami zbytu ukraińskiego oleju z nasion słonecznika są Indie, UE i Chiny.
Przy produkcji rzędu 9,6 mln ton praktycznie nie oczekuje się zmian w produkcji nasion słonecznika w UE. Poprawione plony są równoważone 2 procentowym spadkiem obszaru nasion słonecznika do 4,2 mln hektarów, w szczególności w Rumunii i Hiszpanii.
Za to w Argentynie powierzchnia upraw słonecznika w tym sezonie do 1,9 mln hektarów w porównaniu do 1,6 mln hektarów w sezonie 2019/2020. W oparciu o większy obszar upraw produkcja nasion słonecznika w Argentynie ma wzrosnąć o 21 procent do 4 mln ton.
